niedziela, 4 stycznia 2015

DIY: Paleta szminek

Hej! Przychodzę dziś do Was z szybkim wpisem. Jakiś czas temu pokazałam Wam DIY Peeling do ust. Tym razem, kolejny pomysł na kosmetyki Do It Yourself. Pomysł na prezent, albo po prostu na odświeżenie swojej kosmetyczki. Przyjemne z pożytecznym. Zapraszam :)


Dawno temu, bo jeszcze we wrześniu rozmawiałam z Missy, że planuję podarować jej prezent na urodziny. Ona jednak nie chciała o tym słyszeć. Po co masz się wykosztowywać dla mnie? Postanowiłam, okej, w takim razie coś dla Ciebie zrobię. Padło na paletę szminek. Wygląda znakomicie i.. nie jest drogie. Całość wyniosła mnie uwaga.. 10zł (koszt paletki magnetycznej INGLOT).

Na czym polega cała tajemnica? To proste! Wystarczy nabrać kawałek pomadki na łyżkę i od spodu podgrzać (świeczka, zapalniczka). Pod wpływem ciepła, nasza kostka pomadki rozpuści się w jednolity płyn, który przelewamy do pustych wkładów na cienie (albo tych zużytych już po cieniach). Odstawiamy na chwilę, by zastygły i wkładamy do palety magnetycznej. Wygląda znakomicie. Według mnie jest to dobry pomysł na prezent, albo na zebranie pomadek w jednym miejscu :) Ze swoimi wkrótce zrobię to samo!


Co o tym sądzicie? 

40 komentarzy:

  1. Ale świetna paletka , bardzo fajny pomysł <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy większej palecie można mieć wszystkie kolory w jednym miejscu :)

      Usuń
  2. Mój prezencik! <3 Z początku nie mogłam uwierzyć, że sama ją zrobiłaś, bo wyglądała na taką nieskazitelną :D Sama pewnie bym wszystko popsuła w trakcie robienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dowód na to, że jest łatwiutkie :) skoro taka ciamajda jak ja zrobiła tak dobrze ;)

      Usuń
  3. a jak potem z trwałością i nasyceniem tych roztopionych szminek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zmieniają swoich właściwości. nie wiem jednak jak to wygląda po czasie

      Usuń
  4. Rewelacyjny i praktyczny pomysł, zrobię sobie taką, bo już mi się miejsce w kufrze kończy. Najbardziej szkoda tych mega drogich pomadek, ale na te tanie, których opakowania nie wyglądają estetycznie - to świetny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadek YSL np bym tak nie "psuła" bo same opakowanie jest przepiękne. Ale te zwykłe, przeciętne opakowania można poświęcić ;)

      Usuń
  5. świetny pomysł i bardzo estetyczne wykonanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykonanie jest banalnie proste. nie mam za grosz talentu jeśli chodzi o rzeczy ręcznie wykonane, a to wyszło idealnie (powyższe robiłam pierwszy raz w życiu!)

      Usuń
  6. Postępuję podobnie, ale z pomadkami, które są na wykończeniu i ich apliakcja jest trochę utrudniona. Można "wydłubać" resztki z opakowania, podgrzać i przechowywać w słoiczku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, to też genialne rozwiązanie :)

      Usuń
  7. Fajny pomysł, ale ja jednak wolę pomadki w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta opcja jest wygodniejsza dla osób używających pędzelka :)

      Usuń
  8. Takie tanie są paletki w Inglocie? zawsze myślałam, że nieco droższe :) chociaż, pewnie teraz nie ma już okrągłych :( chyba, że wysepka w Realu jeszcze je ma :) zainwestuję, bo nigdy nie chciałam i wszystkie cienie trzymam luzem ;)
    A prezent - super! Sama bym pewnie była z takiego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taka paletka to tylko 10zł :) w realu mają okrągłe. Ostatnio byłam w Galerii Warmińskiej i mieli tylko kwadraty, ale pani powiedziała, że w Aurze też mają okrąglaczki. Czy się myliła?

      Usuń
  9. Świetny pomysł. A już szczególnie dobry na jakies resztki pomadek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna sprawa, ale osobiście wole mieć przy sobie jedną szminkę. I tak mam zazwyczaj za dużo rzeczy w torbie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjny pomysł na prezent! O topieniu pomadek oczywiście słyszałam, ale nie wpadłabym na to, żeby zamknąć je w paletce po cieniach ;) Brawa za inwencję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjny pomysł!
    Zapraszamy: lashlovemakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysł na prezent, szczególnie dla fanki kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ooo marzenie taką dostać!
    chetnie bede czytać Cię dalej !<3
    Mój blog - KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy o tym nie pomyślałam super

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne kolorki , wszystkie mi się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jako pomysł na prezent super, no i przydatne, kiedy szminką już się nie da nakładać tradycyjnie, bo dojechało się do plastiku, a wiadomo, że w środku jest jeszcze kilo kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale świetny pomysł i jak pięknie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...