sobota, 7 grudnia 2013

Perfecta SPA cukrowy peeling do ciała

Nic tak nie poprawia nastroju jak czekolada. Akurat ostatnio i bez niej humor mam doskonały, jednak po ataku zimy, postanowiłam przyjść do Was z recenzją czekoladki. Właściwie, przedstawiam Wam

Perfecta SPA cukrowy peeling do ciała. Czekolada + olejek kokosowy. Ujędrniający


Kosmetyk o pojemności 250ml kupiłam w Lidlu w cenie 14,99zł. Żal było nie brać. Rozeszły się bardzo szybko. Ostatnio nie śledzę gazetek, więc gdyby nie Żurnalistka, przegapiłabym taką perełkę!

Jest to mój drugi peeling cukrowy. Nie potrafię ich porównać, bo oba są genialne. Jedyną różnicą jest chyba tylko zapach (tam brzoskwinia, tu czekolada+kokos).

Cukrowy peeling do ciała o właściwościach złuszczających i ujędrniających. Naturalne kryształki cukru, usuwając martwe komórki naskórka, idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Olejek kokosowy intensywnie zmiękcza i ułatwia zatrzymywanie wilgoci w skórze. Masło kakaowe ujędrnia i regeneruje skórę. Peeling poprawia mikrokrążenie w skórze przez co przeciwdziała cellulitowi. Zapach czekolady odpręża i poprawia nastrój.

Drobinki peelingu dokładnie i delkatnie zdzierają martwy naskórek, dzięki olejkowi, od razu pielęgnuje naszą skórę, która nie wymaga już balsamowania - jest nawilżona, miękka. Co jest dla mnie ważne - kosmetyk jest delikatny i łagodzi podrażnienia. Niektóre części mojego ciała wymagają niezwykle delikatnej pielęgnacji, z racji tego, że noszę osobistą pompę insulinową i w miejscach po wkłuciach, skóra jest bardzo wrażliwa.

Podczas aplikacji, kosmetyk nie spływa, jest gęsty i treściwy. Po zetknięciu z wodą, delikatnie się pieni.

Jestem zachwycona tym kosmetykiem! Jeśli jeszcze nie miałyście, szczerze polecam! :)

16 komentarzy:

  1. Wiesz kiedyś też myślałam, że jest taki świetny. Potem spróbowałam peeling z innej półki i nigdy więcej go nie użyję! Używając tego Twój naskórek nie jest złuszczony. Jest pokryty parafiną i masz wrażenie, że skóra jest nawilżona. Nie mam takich problemów jak Ty, więc nie wiem, czy mój ulubieniec z Palmersa sprawdziłby się u siebie, ale po nim wiem co to złuszczenie i nawilżenie po użyciu peelingu. Tylko kosztuje sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kosmetyki z Palmersa i bardzo je sobie chwaliłam, nawet dwa z nich zrecenzowałam na blogu, jednak nie miałam do czynienia z peelingiem :) Być może kiedyś sięgnę i po niego :) Dziękuję za uwagi, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Myślę, że to pewnie też jest bomba parafinowa, tak jak większość drogeryjnych peelingów do ciała. W tej kwestii jestem wierna peelingowi kawowemu

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się zapach tego kosmetyku, aczkolwiek na dłuższą metę irytowała mnie lepka powłoczka, którą pozostawia po sobie peeling.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio koło niego przechodziłam i na pewno będzie moim następnym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze żadnego peelingu z Perfecty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Thankyou for sharing the information with us.
    jeux de barbies

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie do kupna tego peelingu :D
    zajrzyj do mnie http://celestialcosa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. I just added this feed to my favorites. I like reading your posts. Thank you!
    jeux de hulk

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje polecenie + smak czekolady ♥ = chyba muszę się skusić!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go mam, ale ani trochę mnie nie zachwycił. Chyba w składzie ma parafinę, bo się klei i zapycha pory. Ale to tylko moje odczucia ;) Kupując go miałam wielkie nadzieje, bo uwielbiam czekoladowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba się na niego skuszę ! :) zapraszam : http://burgundyvelvet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny ten peeling i co najważniejsze - istotnie poprawia stan skóry. Jak dla mnie bomba. :)

    OdpowiedzUsuń





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...